Ostateczna cena zakupu kamienicy pokazuje jak wartościową nieruchomość traci Gmnia Wrocław. Traci, ponieważ przez 99 lat będzie miała znikomy wpływ na to, co będzie się działo na terenie działki którą dzierżawi firmie Pro Design z siedzibą w Poznaniu.

Magistrat będzie zapewniał, że umowa dzierżawy zabezpiecza interesy miasta w wypadku gdy podmiot prywatny nie będzie realizował deklarowanych aktywności na terenie kamienicy. To nieprawda. Właściciel budynku poczyni duże inwestycje na terenie dzierżawionej działki i jedynym sposobem aby gmina Wroclaw odzyskała władztwo nad tym terenem będzie założenie sprawy sądowej, a w ewentualnym wypadku wygranej zwrócenie prywatnej spółce nakładów inwestycyjnych (kilkadziesiąt milionów złotych, w większej części z pieniędzy unijnych – czyli z naszej kieszeni).

Prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz znów przedłożył święty spokój nad interes społeczny. Można powiedzieć, że w jakimś stopniu pozbawił mieszkańców kontroli nad Wyspą Słodową. Mamy nadzieję, że przyszłe władze Wrocławia zadbają aby centrum biurowe-kongresowe nie zdominowało tej wyjątkowej przestrzeni w samym sercu miasta.

Dziennikarzy prosimy o uporczywość. Domagajcie się wizualizacji przebudowy i pilnujcie aby inwestor nie zburzył zabytkowego obiektu. My przechodzimy na pozycję watch-dogów, będziemy sprawdzać jak obietnice zamieniają się w rzeczywistość.

Dziękujemy za wsparcie wszystkim osobom ,które na jakimkolwiek etapie zaangażowały się w ideą uspołecznionej kamienicy WS7. To była wspaniała przygoda, na razie bez happy-endu ale kto wie, może w innym budynku lub w innym mieście się uda. Energii w ludziach nie brakuje tylko władzom zabrakło odwagi.

Stowarzyszenie Wyspa Słodowa 7